Szynka w coli

Kto raz spróbuje szynki w coli, będzie do niej wracał. Dodatkowym walorem tej szynki jest to, że znakomicie smakuje również na zimno: na kanapki, do sałat lub do zapiekanek, nie zmarnuje się więc ani kąsek.

Składniki:

  • szynka, około 2 kg ze skórą – można zamówić w niewielkich sklepach mięsnych,
  • 1 l coli,
  • 1 marchewka,
  • 1 pietruszka,
  • 1 cebula,
  • ziele angielskie,
  • liść laurowy,
  • sól,
  • 1 opakowanie dobrej jakości goździków,
  • miód.

Wykonanie:

  1. Szynkę należy zamarynować dzień lub dwa wcześniej.
  2. Natrzyj szynkę solą. Obrane jarzyny, ziele angielskie i listek laurowy włóż do naczynia, umieść szynkę i zalej colą. Odstaw w chłodne miejsce na co najmniej 24 godziny.
  3. Następnego dnia wyjmij szynkę z zalewy, osusz i natnij skórę w romby. Każdy romb nakłuj jakimś szpikulcem (ja użyłam patyczek do szaszłyków) i wbij goździk.
  4. Zagotuj marynatę z szynką i gotuj przez 2 godziny na wolnym ogniu. Czas gotowania zależy od wielkości szynki: 1 godzina na 1 kilogram mięsa.
  5. Po ugotowaniu wyjmij szynkę, posmaruj miodem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piecz, aż skórka się zrumieni.

„PetroNews”