Śmierć z upływu krwi

03IzbaMiniony piątek był Sejmie wielce krwawy. To bezpardonowe, być może nawet rażące określenie . przedpołudniowej części obrad, którą wypełniły dyskusje nad treścią deklaracji z okazji 70 rocznica rzezi wołyńskiej w latach 1943/45 oraz głosowanie nad dopuszczeniem w Polsce rytualnego uboju zwierząt bez ogłuszania. Ale to nie ja połączyłam te dwa tematy. Niefortunną i wysoce niestosowną „krwawą” sekwencję w obradach Sejmu stworzyli sami połowie, którzy zaakceptowali taki porządek obrad. Jak widać i na takie szczegóły trzeba i należy zwracać uwagę. Są niuanse, których koniecznie trzeba uniknąć. Deklaracja upamiętniająca wołyńskie ludobójstwo zasługiwała w Sejmie na szczególnie wrażliwe potraktowanie.

Zbrodnia wołyńska jest mało znana w Polsce. Jest jednym z tych faktów, który w latach Polski Ludowej nie był szczególnie nagłaśniany (młodszych zapewniam, że kto chciał mógł się o niej dowiedzieć z oficjalnie wydawanych książek). Pamięć o ofiarach – 100 tysięcy osób, w tym wiele dzieci, zabijanych, często bestialsko, w straszliwym udręczeniu - złożono wówczas na ołtarzu polityki i nie zadrażniania relacji z Ukraińcami i ZSRR.

„Trzeba w końcu powiedzieć całą prawdę – mówili posłowie, opowiadający się że nazwaniem wielomiesięcznych morderstw wołyńskich tak, jak na to zasługują: ludobójstwem. Popełniano je pod znakiem tryzuba i niepodległej Ukrainy. UPA uznała – słusznie, zresztą - że Polacy nie będą jej sojusznikami w walce z Armią Czerwoną do której się szykowała. Polacy z tych ziem mieli, więc zniknąć na zawsze. Ukraina dla Ukraińców.

Prawica, kościelni dostojnicy od lat głosili, że każdy nowy rozdział w historii sąsiedztwa Polaków z ościennymi narodami trzeba budować na prawdzie. Całkiem słusznie. W praktyce tę zasada stosują wyłącznie do Rosjan. W stosunku do Niemców – jak to się wcześniej okazało – to nie jest już oczywiste. Podobnie w relacjach polsko-ukraińskich. „Prawda” musi ustępować bieżącej polityce.

Szczególny tego dowód dał, niestety, polski minister Spraw Zagranicznych - Radosław Sikorski. Jego sejmowe przemówienie było po stokroć złe. Można je streścić następująco: prawda, pomordowano tysiące Polaków, ale dawno, są martwi i nic ich nie wskrzesi, teraz najważniejsze jest aby zwabić Ukrainę do Unii, i tego chciał też nieżyjący prezydent Kaczyński; powiedzmy, więc coś o pamięci i czci, zapalmy świeczki, ale tak aby, broń Boże, żaden były upowiec, ukraiński faszysta czy nacjonalista się nie poczuł się dotknięty.

Nie tak powinien mówić polski minister. Nie takie słowa i oceny powinny padać z jego ust w Sejmie. Sikorski zdyskredytował się ostatecznie; publicznie pokazał, że nie dorósł do funkcji jaką pełni. Stylizuje się na Józefa Becka, przedwojennego ministra SZ, ale ten, choć ministrem był nie tęgim jak na trudne czasy w których przyszło mu działać, miał przynajmniej tę cechę, że w decydujących momentach potrafił stanąć na wysokości zadania.

PiS i SLD zapowiedziały, że podejmą ostrą polemikę z ocenami R. Sikorskiego na temat stosunków z Ukrainą. Oby obie partie były w tym, do bólu, konsekwentne.

A co do rytualnego uboju zwierząt. Nie zgadzając się na jego ponowne wprowadzenie w Polsce, Sejm podjął decyzję, której można tylko mocno przyklasnąć. I zacytować zdanie, które choć często powtarzane nie jest powszechnie pamiętane przez Polaków: „miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt” Wszędzie, zawsze i za każdym razem.

SANITARIUSZ

reklama

ez1
biuropodr
ez2

 Extra Wiadomości


prosumenci-partneremTarnowski oddział Naczelnej Organizacji Technicznej był organizatorem kolejnej ważnej konferencji dotyczącej smart meteringu i prosumentów. Któż to jest... Więcej
skad-wszechswiat Wiosna i Święta Wielkanocne to czas, w którym myślimy o nowym życiu. Potrzeba zmiany, odrodzenia, rozkwitu i rozwoju jest wpisana w całej historii... Więcej
potrzebny-jest-komus-jakis-banksySiedzimy sobie, pilnujemy własnego nosa nie wadząc nikomu, a tu taki to oto tekst. Street art. Banksy. Co. Gdzie. Jak. Oraz najważniejsze dla nas – po co?... Więcej
szydelkiem-po-jajachNitka, stalowy pręcik o niewielkiej średnicy, zakończony haczykiem – to najprostszy, banalny sposób opisu narzędzia pracy. – Jakiej pracy? – oburza się... Więcej
ogrod-balkonowyJakie rośliny balkonowe najlepiej wybrać w tym roku? Tym, którzy nie mają czasu i funduszy, a zależy na pięknie ustrojonym balkonie, znawcy polecają... Więcej

reklama

reklama

ez1
ez2