Egipski gość w Wałczu

Ciekawostka ornitologiczna. Do Wałcza przyleciał rzadko (o ile w ogóle) widziany na tych terenach gatunek ptaka – gęsiówka egipska. Czy uciekł z ogrodu zoologicznego lub prywatnej hodowli? A może przyleciał z Afryki? W starożytnym Egipcie gatunek ten czczono jako święty.

– Gęsiówka egipska to ptak z rodziny kaczkowatych – opowiada Leszek Stankiewicz, ekspert przyrodniczy, ornitolog. – Pierwotnym miejscem występowania jest Afryka na południe od Sahary. Do Europy przywieziona przez Anglików w połowie XVII wieku. Ptaki te hodowano jako ozdobne, część uciekła z niewoli i założyła dziką populację początkowo w Anglii, a następnie w Holandii, Belgi, Francji i Niemczech. Populacja niemiecka liczy obecnie 2600 par i prawdopodobnie stamtąd przywędrował ten ptak do Polski. Pierwszy polski lęg był stwierdzony w 2007 r. Obecnie następuje lawinowy wzrost liczby stwierdzeń. Ptak należy do gatunków obcych i inwazyjnych w awifaunie Polski.

Gęsiówka, która przyleciała do Wałcza, nie jest zbyt płochliwa. Za dnia można ją najczęściej zaobserwować przy promenadzie w okolicach starej mleczarni nad Raduniem. Ptak „stacjonuje” w Wałczu najprawdopodobniej od piątku (12 bm.). Na razie zaobserwowano w mieście tylko jeden egzemplarz gęsiówki egipskiej.

„Extra Wałcz”
mk, Foto: Leszek Stankiewicz