Wrocław: MOJA ULICA słupkiem podzielona

Słynna piosenka Kazik Staszewski o podzielonym murem Berlinie zdezaktualizowała się tylko częściowo. Na granicy między Wrocławiem, a należącą do gminy Kobierzyce miejscowością Wysoka stanęła długa na kilkaset metrów palisada z drogowych słupków.

Rozdziela dwie stykające się krawężnikami ulice – jedna z nich leży we Wrocławiu, druga już w Wysokiej.

Ulica Obrońców Poczty Gdańskiej, choć wąska i często zatłoczona jest na swym końcowym odcinku drogą graniczną. Po prawej, na terenie dawnej jednostki wojsk radzieckich (a jeszcze wcześniej niemieckiej żandarmerii polowej) wznoszą się nowe osiedla szeregowców w Wysokiej – po prawej, oddane wcześniej do użytku apartamentowce we Wrocławiu.

– Otrzymaliśmy wiele skarg od mieszkańców nowych osiedli w Wysokiej, zwłaszcza w rejonie ul. Motylkowej, którzy informowali, że osoby niezamieszkałe na tych osiedlach urządzają sobie samochodami skróty przez osiedlowe dróżki. Dlatego ustawiliśmy słupki, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, mówi Piotr Kopeć, z-ca Wójta Kobierzyc.

– Popieram ustawienie tych słupków, choć faktycznie, trochę dziwnie to wygląda, mówi jeden z mieszkańców nowego osiedla po stronie Wysokiej.

Palisada ma jednak skutek uboczny – uniemożliwia, przynajmniej teoretycznie, wjazd z Wysokiej do Wrocławia przez ul. Obrońców Poczty, trasą alternatywę względem mocno zakorkowanej za nowymi światłami ul. Ołtaszyńskiej (o problemach tych piszemy także w bieżącym numerze Gazety Sąsiedzkiej).

– Panie, przecież tu wszyscy jeżdżą – w dzień i w nocy, chociaż najlepiej mieć terenówkę – a niedługo to będzie potrzebne coś na gąsienicach, mówi mieszkaniec wrocławskiej strony Obrońców Poczty wskazując na potężne, błotniste bajoro w miejscu, gdzie kończy się, teoretycznie przynajmniej wrocławska ulica.

Faktycznie – pomiędzy palikami na końcu asfaltu (z niewiadomych powodów akurat dwa paliki przy „przeprawie” są żółte, a nie biało-czerwone, jak reszta) niemal co minutę przeciska się samochód. Po ostatnich deszczach do pokonania jest w tym miejscu prawdziwy rów wodny, ale kierowców to nie odstrasza. Bardziej zahartowani jadą także przez polną drogą przez pola aż do szkoły w Wysokiej.

„Gazeta Sąsiedzka”
MW

Jakie są wasze doświadczenia komunikacyjne w rejonie Wysokiej/Obrońców Poczty? Piszcie: reakcja.gs@extra-polska.pl