Wiesława Kusztal: Tylko my

Coraz więcej z naszego życia PiS zagarnia tylko dla siebie. I nie mówię o kasie, o rosnących rachunkach i mandatach, z których trzeba pokryć obietnice. Nie mówię o zawłaszczaniu uroczystości, nie mówię też o skoku na ulice np. Krakowskie Przedmieście w Warszawie, czy Królewski Wawel w Krakowie.

Ostatnio naszą władzę oburzyło zachowanie prawników na Kongresie w Katowicach. Podczas czytania, przez prezydenckiego ministra, listu od Andrzeja Dudy, doszło do niespodzianki. Konstytucja zakazuje sędziom prowadzenia działalności publicznej, napisał m.in. Duda, który nie dość, że nie jest strażnikiem Konstytucji, to sam wielokrotnie ją złamał. W tym momencie sala zaczęła buczeć, podnosząc w górę egzemplarze ustawy zasadniczej. Jeszcze goręcej zrobiło się, gdy przemawiał wysłannik Ziobry, nawiasem mówiąc gość Kongresu, gdy zaczął obrażać gospodarzy, sędziów, delegaci po prostu wyszli z sali.

I tu Państwa zaskoczę. Uważam, że PiS ma uzasadnione pretensje pod adresem prawników. To PiS pierwszy wył i buczał podczas wystąpień prezydenta Komorowskiego i premier Kopacz. To także PiS jak nikt dotąd gwizdał na pogrzebie Bartoszewskiego i to posłowie PiS wyszli z Sali Plenarnej, gdy uczczono premiera Mazowieckiego. To oni są twórcami takich zachowań i wara od ich pomysłu.

Wiesława Kusztal