Rada: zachowaj chłodny umysł, nie ulegaj letniej gorączce konsumpcyjnej

Zbliża się lato. Jak wynika z European Summer Barometer coraz więcej pieniędzy wydajemy w sezonie letnim na wyjścia do restauracji, barów i klubów.

Wizyty w lokalach gastronomicznych to największa część naszych wakacyjnych wydatków, aż 19 proc. Jest to o 7,5 punktu procentowego więcej niż średnia europejska!

Ważną rolę odgrywają także dla Polaków podróże po kraju, które stanowią blisko 18 proc. wydatków w sezonie letnim.

Kolejną grupą kosztów są te związane z wydatkami osobistymi i na członków rodziny. Stanowią one blisko 12 proc. rozchodów.

Polacy wydają na zakup odzieży mniej niż przeciętny Europejczyk, bo zaledwie 9 proc. wakacyjnych wydatków.
Statystyki wskazują na istnienie narodowych specjalności w wydatkach letnich.

Na przykład Bułgaria zwraca uwagę na wysokimi kosztami związanymi z pielęgnacją ogrodu. Wynoszą one blisko 23 proc. wydatków Bułgarów. Zaś dla Litwinów ważną pozycją, stanowiącą 7,5 proc. rozchodów, są wakacyjne zajęcia dla dzieci.

Szwedzi zaś bardzo często ponoszą koszty wyjazdów zagranicznych. Wydatki turystyczne stanowią blisko 14 proc. ich wydatków.

Przypomnijmy, że według badań GUS sytuacja materialna gospodarstw domowych w Polsce poprawia się z roku na rok. Osiągają one coraz wyższe dochody i choć coraz więcej wydają, wzrasta także nadwyżka dochodów nad wydatkami.

Dzięki programowi „500 plus” polskie rodziny stać na coraz więcej, potwierdzają to dane GUS o sprzedaży detalicznej – poinformowała PAP szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

GUS podał, że sprzedaż detaliczna w marcu tego roku wzrosła o 9,7 proc. w ujęciu rocznym, a w miesięcznym – o 16,5 proc. Najbardziej wzrosła sprzedaż paliw (w ujęciu rocznym o 23,6 proc.), odzieży i obuwia (o 20,3 proc.) mebli, AGD i RTV (18,1 proc.), prasy i książek (o 17,8 proc.).

Wynagrodzenia w marcu wzrosły o 5,2 proc., a zatrudnienie o 4,5 proc. w ujęciu rocznym.
„W tak dużym wzroście sprzedaży detalicznej ma swój udział rządowy program +500 plus+ oraz bardzo dobra sytuacja na rynku pracy i kolejny wzrost wynagrodzeń” – powiedziała PAP Rafalska.

Zwróciła uwagę na wzrosty sprzedaży odzieży, obuwia, mebli, sprzętu AGD i RTV, książek. „To jest wszystko, co jest niezbędne, najpilniejsze dla rodziny – takie codzienne wydatki, na które wiele rodzin wcześniej nie mogło sobie pozwolić” – powiedziała minister rodziny.

Jak pokazują badania, rodziny wydają pieniądze ze świadczenia na odzież, obuwie, rodzinne wakacje, wycieczki i wyjazdy szkolne dla dzieci, a także wydatki związane z edukacją, takie jak książki i pomoce naukowe, dodatkowe zajęcia dla dzieci.

Nie wygląda to źle. Warto utrzymać te dobre tendencje i nie ulegać letniej gorączce konsumpcyjnej.

Źródło: www.kurier.pap.pl